Uczniowski Klub Sportowy „Diabły”

Diabły z Gorzyc

Są takie Diabły, które czynią wiele dobrego – nie tylko dla swojego otoczenia, ale i całego powiatu. Raczej nie psocą. Za to sławią Gorzyce.

  • diabły

Integracja i aktywizacja
Uczniowski Klub Sportowy Diabły powstał w 2001 roku. Jak mówi jego prezes i zarazem sołtys Gorzyc, Stanisław Filipiak, głównym bodźcem była możliwość brania udziału w rozmaitych konkursach ofert. – Zmobilizowali mnie nauczyciele, mówiąc, że w ten sposób możemy prawnie pozyskiwać środki na działania – wspomina. Przyznaje, że w pierwszych latach były z tym trudności, ale z roku na rok stowarzyszenie radziło sobie coraz lepiej. Początkowo w statucie zapisane były działania na rzecz dzieci i młodzieży, z czasem został on rozszerzony o aktywizację osób niepełnosprawnych. Dzięki pozyskiwanym pieniądzom Gorzyce zaczęły tętnić życiem. – Były zajęcia pozalekcyjne w świetlicy, wyjazdy na basen, do kina, zoo, wymiana polsko-ukraińska, międzynarodowe warsztaty folklorystyczne – wylicza pan Filipiak. – Warto było zakładać stowarzyszenie, bo jako sołtys nie mam osobowości prawnej i nie mógłbym prowadzić działań, które prowadzę. Wygrywamy mnóstwo konkursów. Są lata lepsze i gorsze. Ale dzięki temu można coś więcej dzieciakom zorganizować, zaoferować – tłumaczy. W Gorzycach organizowane były festyny sportowo-rekreacyjne dla osób niepełnosprawnych, w których udział brali uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej i środowiskowych domów samopomocy. Co roku sołtys Filipiak jest też gospodarzem imprezy organizowanej dla Forum Organizacji Pozarządowych powiatu wrzesińskiego, do których zresztą UKS Diabły należy. W forum zrzeszone są stowarzyszenia, które działają na rzecz niepełnosprawnych. Wiele osób przychodzi do niego po pomoc czy poradę – jak np. napisać wniosek na zniesienie barier architektonicznych czy w sprawie sprzętu rehabilitacyjnego. Załatwia formalności. – Pomaga się – mówi.

  • diabły

Zespół folklorystyczny
W ramach organizacji działa także zespół folklorystyczny – Grupa Regionalna Powiatu Wrzesińskiego. Formacja powstała w czerwcu 2013 z połączenia istniejącej od dziesięciu lat grupy śpiewaczej z Gorzyc oraz czternastoosobowej grupy tanecznej młodzieży funkcjonującej przy Gminnym Ośrodku Kultury w Kołaczkowie. – My nie możemy działać bez nich, a oni bez nas – śmieje się pan Stanisław. Chór liczy osiem osób – pań i panów – i wcześniej był częścią zespołu Ziemia Wrzesińska. Grupa oprócz pieśni i tańców ludowych ma w repertuarze także obrzęd dożynkowy. Choreografem zespołu jest Elżbieta Maćkowiak, a jego prowadzącym Stanisław Filipiak. Zespół reprezentuje powiat podczas licznych imprez – m.in. podczas dożynek wojewódzko-archidiecezjalnych. Promował też powiat na Międzynarodowej Konferencji Naukowej w październiku 2013, gdzie w ludowych strojach rozdawał swojskie, regionalne specjały. Grupę zobaczyć można też przy okazji Kaziuków Wileńskich. Warto przypomnieć, że w ubiegłych latach w Gorzycach odbywały się warsztaty folklorystyczne, na które przyjeżdżały zespoły z całej Polski, prezentując tradycyjne przyśpiewki i tańce ze swoich regionów – m.in. Kurpiów czy Kujaw. Pół żartem, pół serio mówiono wtedy, że Gorzyce są powiatową stolicą folkloru.

  • diabły

Super Sołtys
Chęci i aktywności można panu Filipiakowi pozazdrościć. Wciąż myśli o tym, co zrobić, co ulepszyć, co poprawić, jak zdjąć z Gorzyc widmo wioski popegeerowskiej. Szansą są wspomniane już konkursy ofert. W styczniu rozpoczął się kolejny nabór – Stanisław Filipiak zdążył już złożyć kilka ofert, nad kolejnymi pracuje. Skąd czerpie pomysły? – Nieraz nie mogę spać w nocy i myślę. Gdzieś coś podsłyszę, ktoś mi coś podpowie, coś mi podsuwają koleżanki, które piszą wnioski. Biorę udział w spotkaniach, szkoleniach. Jedną ofertę jestem w stanie napisać w ciągu wieczora. Po prostu siadam i piszę. I potem już tego nie czytam – opowiada. Za zaangażowanie na rzecz swojej wioski otrzymał tytuł Super Sołtysa Powiatu Wrzesińskiego w plebiscycie organizowanym przez „Głos Wielkopolski” i zajął ósme miejsce w Wielkopolsce.  Zdobył też tytuł Człowiek Roku 2007, przyznawany przez Fundację Dzieci Wrzesińskich. Czy wciąż mu się chce? Mówi, że tak, że warto. Za największy sukces uważa przeniesienie dożynek gminnych z Miłosławia do Gorzyc. – Udało się wtedy załatwić, że do tak małej wioski przyjechał ówczesny wojewoda. Po raz pierwszy ktoś taki nas odwiedził. Chciał poznać, obejrzeć wioskę, spacerował, wszędzie obszedł. Był zaskoczony, że takie wioski popegeerowskie istnieją i zadowolony,  że w tak małej społeczności można tak wiele zorganizować – wspomina z dumą.

Agnieszka Przysiuda-Zielkowska

  • Stanisław Filipiak, założyciel UKS Diabły:

Stanisław Filipiak, założyciel UKS Diabły:
Zacząłem działać, kiedy rozleciały się PGR-y i Gorzyce zostały zostawione same sobie. Ktoś musiał zacząć coś robić, zadbać o wioskę. Przejąłem więc tę inicjatywę i zacząłem mobilizować ludzi do działania. A w 2001 roku zebrałem młodzież i rodziców i założyliśmy stowarzyszenie, bo dzięki temu mamy możliwość finansowania wielu działań.

« wstecz

Newsletter