Papierosy

15 listopada obchodzony był Dzień Rzucania Palenia. W Polsce pali około 9 milionów osób.

Liczba palaczy w naszym kraju utrzymuje się stale na wysokim poziomie. Co cieszy, zmienia się powoli mentalność. Palenie uważane jest za niemodne – jaranie to obciach – jak mówią młodzi ludzie. Uważa się się, że co drugi palacz skróci sobie życie w związku z chorobami odtytoniowymi.

Współczesna medycyna definiuje uzależnienie od tytoniu jako chorobę. Ta jednostka chorobowa w klasyfikacji międzynarodowej ma przyznany swój konkretny numer. Jak każdą chorobę i tę można leczyć. Statystycznie dopiero siódma próba rzucania palenia jest skuteczna. Warto więc próbować nawet po kilka razy. Suteczność rzucania palenia zależy od kilku czynników. Istotny jest stopień uzależnienia od nikotyny oceniany w specjalnych formularzach. Nie należy poddawać się po pierwszej nieudanej próbie. Nawet kilka dni bez papierosa pozwoli odpocząć zmęczonemu organizmowi. Palacze mocno uzależnieni chcący rozstać się z nałogiem powinni zasięgnąć porady lekarskiej. Osobę rzucającą palenie można wspomagać farmakologicznie stosując gumy, tabletki. Na zkończenie pozwolę sobie na zadanie pytania: Czy to sprawiedliwe, aby osoby świadomie narażające się na choroby płaciły takie same składki zdrowotne jak inni?

lek. Sebastian Nowicki - Wiceprezes Szpitala

Powiatowego  we Wrześni