• Sebastian Nowicki

Przeziębienie

Tradycyjnie okres zimy jest czasem zwiększonej liczby zachorowań. 

Poradnie lekarzy rodzinnych pękają w szwach, w szpitalach brakuje łóżek, a na pomocy doraźnej kolejki zaczynają się ustawiać grubo przed osiemnastą. Wszędzie u lekarzy rodzinnych brakuje owianych złą sławą numerków. Tak na marginesie de facto klasyczny numerek to kawałek kartonika wycięty nożyczkami. Ale „numerek do lekarza” w szerszym znaczeniu jest pojęciem opisującym system rejestracji do lekarzy w naszym kraju. W jednych poradniach pacjenci przychodzą do rejestracji osobiście lub dzwonią. W innych poradniach pacjenci mogą rejestrować się przy pomocy aplikacji na smartfon lub SMS. Brzmi super, ale nie zmienia to faktu, że w okresie zwiększonej zachorowalności z dnia na dzień nie da się doprodukować lekarzy i pielęgniarek. Już bez zachorowań infekcyjnych jest nas, medyków, za mało. Jak się idzie do doktora, to trzeba swoje odczekać. Niestety czekać też muszą Ci pacjenci, którzy chorują przewlekle, na przykład na nadciśnienie lub cukrzycę, albo są po zawale i muszą chodzić regularnie na kontrole i do końca życie przyjmować lekarstwa. Czekają często w strachu , że się zarażą od innych.
 Czy z przeziębieniem należy zawsze pójść do lekarza? Nie! Nie warto! Choroba przeziębieniowa wywołana jest przez różne wirusy o egzotycznie brzmiących nazwach, takich jak rynowirusy lub koronawirusy.  Ustępuje samoistnie bez leczenia.  Nie ma na tę chorobę przyczynowego leczenia. Nie ma szczepionek. Można jej jednak próbować uniknąć.
Do powszechnie akceptowanych zaleceń należy: mycie rąk – bardzo ważny i niedoceniany element codziennej higieny. Należy powiedzieć, że ręce trzeba myć często, ciepłą wodą i mydłem. Wyrobienie tego nawyku w społeczeństwie z pewnością zmniejszyłoby zachorowania przeziębieniowe na dużą skalę. Jestem osobiście o tym przekonany. Drugim nie mniej ważnym elementem profilaktyki jest unikanie źródeł zakażeń, takich jak zbiorowiska chorych ludzi, właśnie w przychodniach, pomocach doraźnych itp. Jeśli uniki są nieskuteczne i choroba nas dopada, można zastosować leczenie objawowe – takie jak babcine metody napotne, lipy, jeżyny – cokolwiek. Ważne, aby odpowiednio dużo pić i odpoczywać, odpoczywać, odpoczywać. W przypadku gorączki można zastosować środki przeciwgorączkowe dostępne bez recepty.
Pacjent z przeziębieniem musi udać się do lekarza, kiedy przeziębienie nie mija samo albo zauważy niepokojące objawy, takie jak bóle w klatce piersiowej, duszności, zaburzenia świadomości i inne, które go zaniepokoją.
  Taktyka oparta na bagatelizowaniu przeziębienia, pracy do maximum zamiast odpoczynku, pomocy doraźnej o północy zamiast Poradni lekarza rodzinnego w dzień skazana jest na niepowodzenie. Prowadzi do frustracji wynikającej ze stania lub siedzenia w kolejkach i ewentualnych nadkażeń. 
 Kończąc pragnę przypomnieć, że instytucja pomocy doraźnej i SOR zostały wynalezione, aby pomagać pacjentom w przypadku nagłych zachorowań. Nie mają być zastępczym lekarzem rodzinnym dla osób, które wbrew zdrowemu rozsądkowi postanowiły zapracować się na śmierć.

Szanujmy nasze organizmy. Szanujmy się nawzajem.
lek. Sebastian Nowicki
wiceprezes Szpitala Powiatowego we Wrześni


 

« wstecz

Newsletter